„Nigdy nie było tak pięknej plejady”. „Skamander” jako grupa artystyczna

Dyspozycje: 

W dziejach polskiej literatury kilkakrotnie powtarza się sytuacja, kiedy grupa młodych lub bardzo młodych twórców, zwracając się przeciw istniejącym autorytetom,  przebojem wkracza na scenę literacką i w niedługim czasie ją zdobywa. Choćby w XIX wieku zdarzyło się tak trzykrotnie: w latach 20. uczynili to romantycy, na przełomie lat 60. i 70. pozytywiści warszawscy i wreszcie w latach 90. – Młoda Polska. Nie wydaje się jednak, żeby któremukolwiek z tych pokoleń literackich udało się tak szybko i bezwzględnie przeprowadzić literacką rewolucję, jak stało się to udziałem Skamandrytów. Skądinąd założenie w 1920 pisma literackiego o tej nazwie było tylko przypieczętowaniem siły grupy i ostatecznym nadaniem jej nazwy, pod którą przeszła do historii literatury. Przyszli Skamandryci sensacyjne wieczory literackie (będące także rodzajem widowiska i wydarzenia artystycznego) w warszawskiej kawiarni Pod Picadorem zaczęli jesienią 1918 r., wiosną 1919 r. uformowany był już kształt „wielkiej piątki”, ich działania były sensacją w całym środowisku artystycznym Warszawy – a stopniowo także w formującej się właśnie niepodległej Polsce. Była to twórczość ludzi bardzo młodych – w roku 1919 Tuwim, Wierzyński i Iwaszkiewicz kończą lat 25, Słonimski – 24, a najmłodszy Lechoń zaledwie 20. W 1924 r., kiedy w kręgu Skamandra powstaje najbardziej opiniotwórczy tygodnik doby międzywojennej, „Wiadomości Literackie”, najstarsi Skamandryci kończą lat 30. Pierwszy okres działalności Skamandra kończy się w 1928 r. wraz z rozwiązaniem (po raz pierwszy) pisma o tejże nazwie, gdy poeci skamandryccy przekraczają granicę od młodości ku wiekowi dojrzałemu.

Czy jednak to rzeczywiście była grupa artystyczna, czy też pięć silnych indywidualności, które przez jakiś czas podążały wspólną drogą, w gruncie rzeczy jednak nie wypracowały – i nie próbowały wypracować – wspólnego programu i kierunku literackiego? Tego rodzaju pytanie ogniskuje namysł nad twórczością Skamandrytów od lat 20.począwszy. Z jednej strony tożsamość Skamandra jako grupy wydaje się oczywista. Wspólne pismo, występy, prowokacje artystyczne, wspólne życie towarzyskie (stawiane w centrum niemal na równi z poezją) i bardzo silne wspieranie siebie nawzajem w drodze do sukcesu. Bezdyskusyjna też jest rola, jaką Skamandryci – postrzegani jako grupa – odegrali w przemianie polskiej poezji: wprowadzenie prozaizmów i mowy potocznej, odrzucenie figury „poety-wieszcza”, bliskie związanie liryki z codziennością i niebywale dynamicznymi po Wielkiej Wojnie przemianami europejskiej cywilizacji, otwarcie drzwi do języka form awangardy. Uderza także zadziwiająca aktywność Skamandrytów na polu tworzenia kultury, a nie tylko literatury; ich działalność satyryczna (pismo „Cyrulik Warszawski”) czy wręcz kabaretowa, ich prowokacje artystyczne, które dziś można by nazwać „happeningami”, aktywna i opiniotwórcza działalność publicystyczna, recenzencka, ale także dziennikarska w szerokim jej zakresie (tu Wierzyński jako redaktor naczelny i twórca sukcesu „Przeglądu Sportowego”), czy wreszcie coś, co za Białoszewskim można by nazwać „życiopisaniem” – Skamandryci lansujący modne miejsca, określony styl bycia i rodzaj poczucia humoru czy też decydujący o cudzej popularności, nie tyle artystycznej, ile towarzyskiej. Z drugiej jednak strony „Skamander” jak ognia unikał jasnej deklaracji programowej; każdy z „wielkiej piątki” miał rozpoznawalny styl, zawierający cechy nieobecne u pozostałych, a i cechy poetyckie ich twórczości łatwiej opisuje się dychotomiami niż jednoznacznymi epitetami. Nowatorstwo języka sąsiaduje z tradycyjną kompozycją; prozaizmy i neologizmy z kunsztowną wersyfikacją; odrzucenie postawy romantycznej z operowaniem klasyczną topiką i archetypami kulturowymi. Wszystko to składa się na obraz twórczości niejednoznacznej i mimo że pozornie dobrze znanej, wciąż prowokującej do zróżnicowanych odczytań.

Proponujemy, aby obiektem obserwacji autorów pracy była pierwsza dekada działalności Skamandrytów; kiedy przynajmniej formalnie stanowili oni grupę artystyczną – od rozpoczęcia występów w kawiarni Pod Picadorem jesienią 1918 roku do pierwszego rozwiązania pisma „Skamander” w roku 1928. Wehikułem myślowym autorów pracy powinien być namysł nad charakterem Skamandra jako grupy artystycznej – jej cechami wspólnymi i rozłącznymi, obszarami, na których skamandrycka „plejada” pozostawała grupą artystyczną i takimi, gdzie każdy z twórców podążał właściwymi tylko sobie drogami. Nazwa „grupa artystyczna”, a nie „literacka” została tu użyta celowo, chcemy bowiem w ten sposób autorów prac olimpijskich nakłonić do przyjrzenia się nie tylko twórczości poetyckiej (czy szerzej – literackiej) kręgu „Skamandra”, ale także roli odegranej przez nich w szeroko pojętym tworzeniu kultury Rzeczypospolitej pierwszej dekady jej niepodległości. Decyzji autora pozostawiamy, czy zechce poświęcić swoją pracę działaniom grupy jako swoistej całości, czy też skupi swoją uwagę na jednym ze Skamandrytów (z koniecznym wszakże warunkiem, aby jego wizerunek umieścić na tle grupy). Proponujemy, aby podczas analizy działalności Skamandra jako grupy artystycznej autorzy skupili się następujących zagadnieniach:

– „A wiosną niechaj wiosnę, nie Polskę zobaczę”. Skamander między odrzuceniem narodowej tradycji a dialogiem z nią.

– „Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną”. Młody „Skamander”. Witalizm, prowokacje, „happeningi”.

– „Miodzie złoci białopałem żyśnie”. Skamander i język awangardy.

– „Jest tylko Beatrycze. I właśnie jej nie ma”. Skamander i klasycyzm.

– „Zamora wsparty w bramce o szczyt Pirenejów”. Skamander i nowoczesność – wielkomiejskość, technika, taniec, sport.

– „Szanowny tatuś powiększył grono aniołków?” Skamander i mowa potoczna; twórczość skamandrycka jako zwierciadło życia miejskiego.

– „Budowali Biały Dom, stupiętrowy Biały Dom”. Skamander i dwudziestowieczne utopie.

– „I Karmaniolę niechaj tłum tańczy na gruzach konwenansu”. Rewolucyjność „Skamandra” – artystyczna i obyczajowa.

– „Niechaj Dionizos modli się za nami”. Skamandryci wobec dziedzictwa Młodej Polski – sprzeciwy i kontynuacje.

Głównym przedmiotem analiz powinny być utwory powstałe w latach 1918-1928; kontekstowo wykorzystywać można utwory wcześniejsze i późniejsze. Zwracamy uwagę, że tomy poetyckie wydane w 1929 (idzie tu zwłaszcza o tomy Tuwima Rzecz czarnoleska i Wierzyńskiego Pieśni fanatyczne oraz Rozmowa z puszczą) zawierają w niemałej mierze wiersze powstałe wcześniej, zatem i one mogą stanowić przedmiot rozważań.

Bibliografia:

Jan Lechoń, Poezje, wybór i wstęp R. Loth, „Biblioteka Narodowa”, Seria I, nr 256, Wrocław 1990.

Jarosław Iwaszkiewicz, Wiersze, t. I, Warszawa 1977.

Poezja polska okresu międzywojennego, wybór i wstęp M. Głowiński i J. Sławiński, przypisy oprac. J. Stradecki, „Biblioteka Narodowa”, Seria I, nr 253, cz. I i II, Wrocław 1987.

Antoni Słonimski, 138 wierszy, Warszawa 1973

Julian Tuwim, Pisma zebrane. Wiersze 1, oprac. A. Kowalczykowa i R. Matuszewski, Warszawa 1986.

Julian Tuwim, Wiersze wybrane, wybór i wstęp M. Głowiński, „Biblioteka Narodowa”, Seria I, nr 184, Wrocław 1964 (lub wydania następne).

Kazimierz Wierzyński, Poezje zebrane, t. 1, oprac. W. Smaszcz, Białystok 1994.

Kazimierz Wierzyński, Wybór poezji, wybór i wstęp K. Dybciak, „Biblioteka Narodowa”, Seria I, nr 257, Wrocław 1991.

Opracowania:

Edward Balcerzan, Systemy i przemiany gatunkowe w polskiej liryce lat 1918-1928, w: Problemy literatury polskiej 1918-1939, red. H. Kirchner i Z. Żabicki przy współudziale M.R. Pragłowskiej, Wrocław 1974.

Maria Dłuska, Kazimierz Wierzyński 1894-1969, w: tejże, Studia i rozprawy, t. III, Kraków 1972.

Dorota Fox, Kabarety i rewie międzywojennej Warszawy. Z prasowego archiwum Dwudziestolecia, Katowice 2007.

Michał Głowiński, Poetyka Tuwima a polska tradycja literacka, Warszawa 1962.

Michał Głowiński, Wstęp, w: J. Tuwim, Wiersze wybrane, „Biblioteka Narodowa”, Seria I, nr 184, Wrocław 1964 (lub wydania następne).

Agnieszka Kluba, Autoteliczność, referencyjność, niewyrażalność. O nowoczesnej poezji polskiej (1918-1939), Wrocław 2004.

Jerzy Kwiatkowski, Literatura Dwudziestolecia, Warszawa 1990.

Jerzy Kwiatkowski, Poezja Jarosława Iwaszkiewicza na tle dwudziestolecia międzywojennego, Warszawa 1975.

Andrzej Z. Makowiecki, Warszawskie kawiarnie literackie, Warszawa 2013.

Piotr Matywiecki, Twarz Tuwima, Warszawa 2007.

Anna Nasiłowska, Skamandryci i satelici, w: taż, Trzydziestolecie 1914-1944, Warszawa 1997.

Aleksander Nawarecki, Rzeczy i marzenia. Studia o wyobraźni poetyckiej skamandrytów, Katowice 1993.

Ireneusz Opacki, Rousseau mieszczańskiego dwudziestolecia. „Samotność” i „Wspólnota” w międzywojennej poezji Tuwima, w: Skamander, t. I, red. I. Opacki, Katowice 1978.

Radosław Romaniuk, Inne życie. Biografia Jarosława Iwaszkiewicza, t. I, Warszawa 2012.

Artur Sandauer, O poecie, który był diabłem, w: tegoż, Poeci czterech pokoleń, Kraków 1977.

Tomasz Stępień, Kabaret Juliana Tuwima, Katowice 1989.

Tomasz Stępień, O satyrze, Katowice 1996.

Janusz Stradecki, W kręgu „Skamandra”, Warszawa 1977.

Stulecie Skamandrytów, red. K. Biedrzycki, Kraków 1996.

Małgorzata Szpakowska, „Wiadomości Literackie”. Prawie dla wszystkich, Warszawa 2012.

Andrzej Zawada, Dwudziestolecie literackie, Wrocław 1995.